20:35:00

Finlandia - Helsinki / podróż promem z Tallinna

Finlandia - Helsinki / podróż promem z Tallinna

Tegoroczna majówka uległa małej zmianie, bowiem planem było zwiedzenie stolicy Łotwy i Estonii, a finalnie udało nam się również z Tallina ruszyć promem do Helsinek. Mimo, że w Helsinkach spędziliśmy tylko jeden dzień, to uważam, że były to najlepiej rozplanowane godziny z całego wypadu. Stolica Finlandii najbardziej przypadła mi do gustu, miasto jest nowoczesne, pełne zielonych terenów - parków. Mimo, że to była moja druga podróż promem trochę się jej obawiałam. Niestety mam chorobę morską, ale podróż przebiegła bez żadnych problemów.     Poniższa katedra znajduje się na placu Senackim. Jej budowa została rozpoczęta w 1820 r. Kościół jest wyznania luterańskiego. Katera stanowi główną atrakcję turystyczną i kulturalną. Co roku kościół odwiedza ponad 350 000 turystów.Podróż promem z Tallina do Helsinek to jedynie 2h 30min. Ostatni raz płynęłam promem 10 lat temu, więc moje oczekiwania były nieco inne i pozytywnie się zaskoczyłam. Prom w wewnątrz przypominał hotel 5 - gwiazdkowy. To tutaj po raz pierwszy wypróbowałam fińskiej kuchni. Wegetariańskie klopsiki i puree, pychota :) Udało nam się nawet dostrzec wieloryba, ale był on za daleko by zrobić mu zdjęcie, czy nagrać film. Prom jest wielopoziomowy, znajdują się tu sklepy spożywcze, odzieżowe, restauracje, prywatne pokoje, i wiele, wiele innych, równie ciekawych miejsc.Trzeba się liczyć z faktem, iż majówka w Finlandii z pewnością nie będzie ciepła. Dzień był bardzo wietrzny, zimny, a w pewnym momencie zaczął padać śnieg. Takie warunki z pewnością nie sprzyjają kwitnięciu roślin. Park po którym spacerowaliśmy był szary, mglisty, ale miało to swój klimat i urok.

20:58:00

Czy warto odwiedzić stolicę Estonii - Tallinn?

Czy warto odwiedzić stolicę Estonii - Tallinn?

Przy okazji wycieczki do Rygi, zdecydowaliśmy się również odwiedzić stolicę Estonii - Tallinn. Odległość między Rygą, a Tallinnem to jedynie 300 km czyli jakieś 3 h autokarem. Mimo, że Estonia nie należy do krajów skandynawskich to można dostrzec wiele naleciałości z owych krajów. Droga z Rygi do Tallinna ciągnie się wzdłuż lasów, a im bliżej Estonii tym można zauważyć mnóstwo domków bardzo podobnych do tych, które widziałam w Finlandii. Estonia bez dwóch zdań jest krajem, gdzie kultura w większym stopniu opiera się na wpływach skandynawskich niż post-sowieckich.
Mimo, że Tallinn jest stolicą Estonii, moim zdaniem nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych europejskich stolic. Ryneczek jest bardzo skromny i chyba byliśmy jedynymi turystami w owym czasie. To akurat uważam, za duży plus, bo zależało mi na zwiedzaniu miasta bez tłumów. W samym centrum widzieliśmy tylko dwie większe restauracje. Patrząc na szerokość geograficzną to Tallin jest dosyć wysoko umiejscowiony na globusie, a im dalej od równika tym oczywiście zimniej. Dni były w porządku, ale noce znacznie zimniejsze. Stwierdziliśmy więc, że wieczorem zaglądniemy do jednej z restauracji i ogrzejemy się lokalnymi zupkami. Wybrałam kapuśniak w chlebie, ale zupa niestety była pozbawiona jakiegokolwiek smaku. Natomiast mój mąż wybrał, smaczną, tradycyjną estońską zupę - seljankę. To połączenie kapuśniaku z cytrynami, oliwkami i kawałkami mięsa wieprzowego.
Warto jednak podkreślić, że stolica Estonii jest dość charakterystyczna i oprócz naleciałości skandynawskich w Tallinnie można dostrzec architekturę, która dominuje głównie w Rosji. Budynek z poniższego zdjęcia jest Kościołem Prawosławnym im. św. Aleksandra Newskiego. Na przeciwko budowli rozpościera się piękny park.
Niestety Tallinn nie powalił nas na kolana mimo zabytkowego centrum miasta, które jednak wyglądało dość "chłodno", dlatego zdecydowaliśmy się na wyprawę promem do Helsinek. W następnym poście opiszę podróż promem i stolicę Finlandii.

19:26:00

Łotwa - Ryga / Co zobaczyć w stolicy Łotwy?

Łotwa - Ryga / Co zobaczyć w stolicy Łotwy?

Podczas tegorocznej majówki udało mi się zwiedzić aż 3 stolice. Każdą z osobna oczywiście opiszę i opublikuję. Zacznę jednak od Rygi, bo to tutaj był nasz pierwszy przystanek. Jeżeli mam być szczera, nie miałam wielkich oczekiwań co do stolicy Łotwy. Ku mojemu zaskoczeniu, Ryga jest naprawdę pięknym miastem. Jest tutaj wiele kolorowych uliczek, klimatycznych zakamarków, a w samym centrum znajduje się piękny budynek tzw. The house of black heads.
The house of black heads czyli po polsku Dom Bractwa Czarnogłowych jest jednym z symboli Rygi. Budynek był po raz pierwszy wspomniany w 1334 r. jako „Nowy Dom Wielkiej Gildii”. Służył zarówno kupcom, jak i innym obywatelom Rygi, których większość była wówczas niemieckojęzyczna. Niestety nie udało mi się wejść do środka.
Nasz hotel usytuowany był w bliskiej okolicy od starówki łotewskiej stolicy. W ofercie hotelu było śniadanie i udało nam się wypróbować kilka tradycyjnych łotewskich dań jak np. naleśniki na słodko na nieco grubszym cieście. Stare miasto, jest pełne kolorów, wąskich uliczek i śmiało mogę Rygę porównać do niejednego z włoskich miast. Zdecydowanie stolica Łotwy nie jest doceniona przez turystów.
Łotwę zamieszkuje, aż 25% Rosjan. Mimo to, stolicę Łotwy zdobi wiele Ukraińskich flag. Z młodszymi obywatelami Łotwy można bez problemu porozumieć się po angielsku. Niestety ze starszymi Łotyszami, był już problem. Czyli całkiem podobnie jak w Polsce.
Nieopodal naszego hotelu umiejscowiony był most z panoramą na miasto. Niestety spacer po nim nie należał do najprzyjemniejszych. Nawierzchnia po której przejeżdżają samochody była chropowata, przez co każdy przejeżdżający pojazd generował duży hałas, to dość specyficzna cecha krajów w północnej części Europy.
Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie to z pewnością wiecie, że park w Rydze jest jednym  moich ulubionych. Trafiliśmy na piękny okres, kiedy wszystko pięknie kwitło. W kilku miejscach przepływają strumyki wzdłuż tulipanów. Z parku widać symbol Łotwy - Pomnik Wolności.
Jak już wspominałam na Łotwie mieszka wielu Rosjan, a co za tym idzie można napotkać się tutaj na cerkwie z charakterystycznymi dla architektury rosyjskiej kopułami. Budynek ze zdjęcia to Cerkiew Trójcy Świętej. Zarówno z zewnątrz jak i w wewnątrz wygląda imponująco.

Copyright © 2016 Blog By Paulina , Blogger