Do Tunezji dotarliśmy późnym wieczorem, więc pierwszy dzień upłynął nam głównie na zakwaterowaniu i odpoczynku po podróży. Wybraliśmy hotel w formie all-inclusive, jednak nie należymy do osób, które potrafią spędzić cały urlop przy basenie, popijając drinki od rana do wieczora. Oczywiście, taki relaks ma swoje zalety, ale dla nas wakacje to przede wszystkim okazja do poznawania nowych miejsc, lokalnej kultury i odkrywania ciekawych zakątków.Dlatego już następnego dnia po śniadaniu ruszyliśmy do Monastyru. To właśnie tam postanowiliśmy rozpocząć naszą tunezyjską przygodę i przekonać się, jak wygląda życie poza hotelowym resortem. Była to świetna decyzja – miasto okazało się pełne uroku, historii i pięknych widoków, a spacer jego ulicami pozwolił nam poczuć prawdziwy klimat Tunezji.Monastyr przywitał nas słoneczną pogodą, szerokimi promenadami i charakterystyczną architekturą. Spacerując uliczkami miasta, odwiedziliśmy słynny meczet (pierwsze zdjęcie), który zachwyca swoją elegancją i spokojną atmosferą. Imponujące zdobienia oraz charakterystyczne minarety sprawiają, że jest to jeden z punktów obowiązkowych podczas pobytu w tej części Tunezji.Jednym z najciekawszych miejsc, które odwiedziliśmy w Monastyrze, był słynny Ribat. Ta imponująca forteca jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków tego typu w całej Tunezji. Już z daleka przyciąga uwagę potężnymi murami i charakterystyczną wieżą, z której rozciąga się piękny widok na miasto oraz wybrzeże Morza Śródziemnego. Spacerując po dziedzińcach i kamiennych korytarzach, można poczuć atmosferę dawnych czasów i wyobrazić sobie życie żołnierzy strzegących niegdyś tych terenów. To miejsce zachwyciło nas nie tylko swoją historią, ale również niezwykłą architekturą i panoramami, które zdecydowanie wynagrodziły wspinaczkę na samą górę.Monastyr okazał się miastem, które łączy bogatą historię z wakacyjnym klimatem. To miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, od zabytków i kultury po relaks nad morzem.Nie mogliśmy również pominąć miejscowej mariny. To idealne miejsce na spacer wśród zacumowanych jachtów, podziwianie błękitnej wody. Nadmorska część miasta ma wyjątkowy klimat, z jednej strony nowoczesna, z drugiej pełna lokalnego charakteru.
Spacerując po Monastyrze, trafiliśmy również na jeden z głównych placów miasta, gdzie znajduje się okazały pomnik upamiętniający jedną z najważniejszych postaci w historii współczesnej Tunezji. Miejsce otoczone jest palmami, które nadają mu typowo śródziemnomorski charakter, a wieczorne słońce sprawia, że cała okolica prezentuje się wyjątkowo malowniczo.

























































